Dzika Swanetia | Gruzja
Dzika Swanetia | Gruzja
Swanetia – podróż w czasie do średniowiecznej Gruzji
Swanetia to nie tylko region w Gruzji — to świat, w którym czas naprawdę zwalnia. Miejsce, gdzie góry Kaukazu spotykają się z ciszą, a między kamiennymi wieżami wciąż słychać echo dawnych opowieści. Dla mnie to jedno z tych miejsc, gdzie można po prostu odetchnąć. Zatrzymać się. Złapać dystans do codziennego pośpiechu. Chciałabym pokazać Swanetię właśnie taką, jaka jest teraz – dziką, prawdziwą, nieodkrytą – zanim świat zdąży ją zmienić.
Swanowie mówią, że to najbardziej gruzińska część Gruzji. I mają rację. To podróż w czasie – do wiosek z kamienia, do wież (koshki), które od setek lat strzegą dolin i ludzi. Tam, gdzie nie dojedzie samochód, dociera się konno. Dzieci wsiadają na konie z taką naturalnością, z jaką my zakładamy plecak przed wyjściem w góry.
Widoki na szczyty Kaukazu są tak nierealne, że trudno uwierzyć, że to wciąż Ziemia.
Swanetia to żywa tradycja, gościnność i siła natury. To miejsce, które nie tylko zachwyca, ale też uczy pokory i wdzięczności. I za każdym razem przypomina, dlaczego tak bardzo kocham góry.
Nasz trekking prowadzi najważniejszymi częściami tego wysokogórskiego regionu: z Mestii pod lodowiec Chaaladi i Uszbę ( 4710m n.p.m.) zwaną także ,Matterhornem Kaukazu”, przez polodowcowe jeziora Koruldi aż do małej wioski Ushguli u podnóża Szchary (5193m n.p.m.). Będziemy poruszać się na lekko. Dziennie pokonamy około 15 km. Spacerujemy po przepięknych kaukaskich szlakach 5-8 godzin dziennie (z przerwami), by potem raczyć się swańską gościnnością i jedzeniem.
Plan wyprawy
Dzień 1: Lot i powitanie w Gruzji
- Wylot z Polski i przylot do Kutaisi zgodnie z aktualnym planem lotów.
- Transfer i zakwaterowanie w hotelu West Tower, położonym ok. 15 minut od lotniska.
Dzień 2: Podróż do Serca Swanetii – Mestii
- Rano przejazd marszrutką do Mestii, stolicy Górnej Swanetii.
- Podróż: ok. 6–7 godzin (250 km, z czego ponad 100 km to trasa górska).
- Mestia (1400 m n.p.m.) zachwyca malowniczym położeniem, otoczona ośnieżonymi szczytami i średniowiecznymi wieżami.
To miejsce jest absolutnie niesamowite. Położone na 1400 m n.p.m. wygląda, jakby czas się tu zatrzymał. Zdjęcia, nie oddają tego w pełni: wokół ośnieżone szczyty, a na ich tle… te strzeliste, średniowieczne wieże.W ogóle cała Górna Swanetia jest na liście UNESCO – i wcale się temu nie dziwię. Te baszty, które służyły jako schronienie przed krwawą zemstą rodową, pną się dumnie ponad tradycyjnymi domami, zwanymi machubi. Krajobraz jest wręcz surrealistyczny. Już z okna samochodu widziałam te warownie – wyglądały dosłownie jak zapałki powbijane w ziemię!
Z dziennika Marii
Dzień 3: Trekking do Jezior Koruldi
- Trekking do jezior Koruldi (ok. 2850 m n.p.m.).
- Trasa wije się najpierw przez górski las, a następnie wiedzie malowniczymi łąkami.
- Nasz cel to jeziora, w których odbijają się monumentalne szczyty, oraz opcjonalne podejście pod samą Uszbę.
- Trekking: ok. 13 km / 7–8 godz.
W czasie przejścia widzimy Uszbę, jedną z najtrudniejszych gór całego łańcucha. Choć niższa niż Elbrus, pochłonęła dużo więcej ofiar. Szlak wije się najpierw serpentynami przez górski las, by od linii łąk przejść w bardziej prostą ścieżkę. Wokół biało na szczytach, tu i ówdzie drewniane chatki pasterzy, stada krów i koni.
Z dziennika Marii
Dzień 4: Lodowiec Chaaladi
- Plan na ten dzień? Trekking do lodowca Chaaladi! Wędrujemy w akompaniamencie szumu wody, która wyrzeźbiła najpiękniejsze kaukaskie krajobrazy.
- Wieczorem zwiedzamy jedną z lokalnych wież obronnych w Mestii oraz opcjonalne Muzeum Historii i Etnografii.
- Trekking: ok. 5–6 godz.
Dzień 5: Cofamy się w czasie – Ushguli
- Przejazd do Ushguli – zespołu czterech wiosek, uznawanego za najwyżej położoną osadę w Europie (2060–2200 m n.p.m.).
- Trekking na Chubedishi (3015 m n.p.m.) – górę z przepiękną panoramą na okolicę.
- Przewyższenie: ok. 900 m / 4,5–5 godz.
- (W przypadku opóźnień lub złej pogody trekking na Chubedishi przeniesiemy na dzień 7 a plany z tego dnia, na dzień 5).
Ushguli słynie z kamiennych wież obronnych (koshki), niektóre z nich mają ponad 1000 lat! Tworzą niesamowity, średniowieczny krajobraz.
Dzień 6: Potęga Shkhary – Trekking do Lodowca
- Trekking do lodowca Shkhara.
- Szlak prowadzi z najwyżej położonej wioski wprost pod rozległy lodowiec, z którego wypływa rzeka Inguri.
- Podczas wędrówki jak na dłoni podziwiamy Shkharę, najwyższy szczyt Gruzji (5193 m n.p.m.).
- Trekking: 16 km w obie strony / ok. 6 godz.
Ze szlaku na całej długości podziwiamy malownicze potoki i wodospady oraz strome, bezdrzewne zbocza, kształtujące dolinę rzeki Inguri. Lodowiec to żywy organizm – co chwilę w otchłań rzeki obsypują się kamienie.
Dzień 7: Historia i Kultura Swanetii
- Krótki trekking do Letniego Pałacu Królowej Tamary (średniowiecznej twierdzy) – ok. 3 godz. w obie strony.
- Odwiedzimy kościółek Lamaria (IX–X w.), słynny z pocztówkowego kadru: zabytkowej wieży na tle lodowca Szchara.
- Zwiedzimy Muzeum Etnograficzne, pokazujące codzienne życie Swanów.
- Wieczorem zaprosimy Was na seans filmowy w średniowiecznej, kamiennej baszcie (film „Dede”, kręcony w Ushguli z udziałem lokalnych aktorów).
- a później degustację typowych dań swańskiej kuchni!
Dzień 8: Powrót do Polski
- Przejazd z Ushguli do Kutaisi.
- Odlot do Polski.
Liderka wyprawy
Maria Leśniak
Moja przygoda z górami zaczęła się po 40 -stce. Przyszła chwila refleksji, że dzieci odchowane, a jestem w wieku kiedy jeszcze mogę coś zrobić. Nie chciałam bez celu siedzieć w fotelu z pilotem w ręku. I tak zrodziła się nieśmiała myśl o… Himalajach! Na początku była to tylko mglista mrzonka, szalone, zupełnie nierealne marzenie. Nie miałam konkretnego planu. Po tygodniu pojawiały się pomysły i zdecydowałam, że jadę!

Ciężko zgrać tę wyprawę z kalendarzem? Zobacz gdzie wybieramy się w innych terminach!










































